Rotawirusy mogą zaatakować w każdej chwili

Wielu ludzi zna różne choroby ze słyszenia, ale bardzo często żyjemy w przeświadczeniu, że nas te choroby nie dotyczą. Ani my, ani nasi bliscy ich nie złapiemy, ponieważ uważamy, że dbamy o zdrowie, przecież takie rzeczy przytrafiają się innym, a nie nam. Zapominamy w tym wszystkim o tym, że nie zawsze mamy wpływ na to, jakie choroby nas atakują, a to dlatego, że nie przed wszystkimi możemy się bronić w skuteczny sposób, chociażby za pomocą szczepionki. A nawet jeśli czasami są szczepionki, to nie chronią one przed zachorowaniem, ale łagodzą objawy choroby.

Dlatego warto wiedzieć, na co narażamy dziecko, jeśli nie zaszczepimy je na rotawirusy.

Wiedza jest ważna

Im większą wiedzę będziemy mieli na jakiś temat, tym bardziej świadomi będziemy różnych rzeczy, jak również łatwiej będzie nam zrozumieć, dlaczego tak ważne jest przedsięwzięcie odpowiednich kroków ochronnych. Przede wszystkim musimy wiedzieć, że rotawirusem można się zarazić praktycznie wszędzie. Wystarczy krótki kontakt z zarażonymi przedmiotami, których wcześniej dotykała osoba choroba, a już będziemy musieli się zmagać z biegunką, wymiotami i wysoką gorączką.

Co więcej, trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że z powodu rotawirusów mogą chorować i dzieci, i dorośli, ale ta pierwsza grupa jest szczególnie zagrożona, ponieważ u nich bardzo szybko może dojść do odwodnienia, a co się z tym wiąże, potrzebne będzie wówczas leczenie w szpitalu. Niestety, nawet takie działania mogą nie wystarczyć i może się okazać, że mały pacjent umrze.

Szczepmy

Skoro możemy chronić nasze dziecko przed ostrym przebiegiem biegunki, to warto to zrobić. Wystarczy, że wykupimy szczepionkę na rotawirusy, która znajduje się w spisie szczepień zalecanych.

Dodatkowo musimy dopilnować, aby nasze dziecko pierwszą dawkę przyjęło przed ukończeniem 24 tygodnia, a ostatnią przed ukończeniem 32 tygodnia. Jeśli przeoczymy ten termin, później niemożliwe będzie już jej podanie. Pamiętać jednak musimy, że szczepionka nie chroni przed zachorowaniem, a więc nasze dziecko może nawet kilka razy w ciągu życia cierpieć z powodu rotawirusów, ale dzięki niej objawy choroby będą znacznie słabsze, a co się z tym wiąże, będzie istniało mniejsze prawdopodobieństwo, że konieczna będzie hospitalizacja. Warto wiedzieć, czym grozi zarażenie rotawirusami.

Co więcej, trzeba mieć świadomość, że im młodsze dziecko choruje, tym groźniejsze mogą być objawy choroby. To dlatego, że u dzieci dużo szybciej niż u dorosłych dochodzi do odwodnienia, a w jego wyniku również do śmierci.